Szafa jest zwykle największym meblem w mieszkaniu i jednocześnie jedynym, którego po zakupie praktycznie się nie przestawia. Dlatego warto poświęcić kilka minut na dwie liczby: głębokość i wysokość. To one, a nie kolor frontu, decydują o tym, czy szafa będzie wygodna przez najbliższe lata.
To najważniejsza rzecz w całej kategorii i jednocześnie ta, której nie widać na zdjęciu. Dwie szafy o podobnej sylwetce mogą mieć zupełnie inaczej rozwiązane wnętrze:
Oba rozwiązania są dobre, ale służą do czegoś innego. Jeśli w mieszkaniu nie ma miejsca na głęboką szafę, płytka z wysuwanym wieszakiem jest lepsza niż rezygnacja z wieszania w ogóle. Warto natomiast wiedzieć, co się wybiera – a komoda, przy głębokości rzędu 40 cm, przyjmie już wyłącznie rzeczy złożone.
Liczba, którą warto znać przed zakupem: na metrze drążka mieści się orientacyjnie kilkanaście wieszaków z ubraniami codziennymi – koszulami, bluzkami, sukienkami. Przy odzieży grubej – płaszczach, marynarkach, kurtkach zimowych – ta liczba spada mniej więcej o połowę, bo każde ubranie zajmuje wyraźnie więcej miejsca na drążku.
Praktyczne podejście jest takie samo jak przy każdym meblu do przechowywania: policzyć to, co faktycznie się wiesza, a nie wszystko, co się posiada. Bielizna, swetry, pościel i ręczniki i tak trafią na półki albo do szuflad – i to one zwykle zapełniają się szybciej niż drążek.
Szafy różnią się wysokością wyraźniej, niż się wydaje, a różnica kilkunastu centymetrów potrafi oznaczać całą dodatkową półkę.
Jedna rzecz do sprawdzenia przed zamówieniem wysokiej szafy: meble tego typu składa się na leżąco, a potem podnosi do pionu. W czasie podnoszenia liczy się nie sama wysokość, tylko przekątna korpusu – czyli wysokość razem z głębokością. Przy standardowych sufitach nie ma z tym problemu, ale przy niskim suficie, na poddaszu albo pod skosem warto tę przekątną policzyć wcześniej, a nie w trakcie montażu.
Wymiar, o którym prawie nikt nie myśli przy zakupie, a odczuwa się go codziennie: drzwi rozwierane potrzebują wolnej przestrzeni przed frontem – orientacyjnie tyle, ile wynosi szerokość skrzydła. W sypialni, gdzie łóżko stoi blisko szafy, warto zmierzyć ten odstęp jeszcze przed zamówieniem.
W wąskich pomieszczeniach dobrym rozwiązaniem są modele jednodrzwiowe, bo mają węższe skrzydło, a w wybranych z nich drzwi można zamontować na prawą lub lewą stronę – warto zaplanować kierunek otwierania tak, aby skrzydło nie otwierało się w przejście.
Im wyższy mebel, tym mocniej widać każdą nierówność podłogi – i tu leży przyczyna większości reklamacji typu „drzwi się nie domykają równo”. Szafa ustawiona na krzywym podłożu lekko się skręca, a przy dwóch metrach wysokości milimetr u dołu robi się widoczną szczeliną u góry.
Dwie zasady: sprawdzić poziom podłoża przed montażem i unikać ustawiania szafy częściowo na dywanie, a częściowo na podłodze. Jeśli fronty po montażu nie układają się równo, w większości przypadków wystarczy wyregulować zawiasy – nie jest to wada mebla.
W całej podkategorii standardem są zawiasy z cichym domykiem oraz wysokie metalowe nóżki – dzięki nim odkurzacz, również robot, przejeżdża pod meblem bez przesuwania go. Fronty obejmują frezowane i ryflowane płyty MDF, biel w wysokim połysku, dekory drewnopodobne i stonowane kolory typu kaszmir, uzupełnione metalowymi uchwytami w kolorze złota lub czerni.
W małej sypialni lustrzany front rozwiązuje dwie sprawy naraz: zdejmuje potrzebę wieszania osobnego lustra i optycznie pogłębia pomieszczenie, odbijając światło z okna. Jeśli w wybranym modelu lustra nie ma, naturalnym uzupełnieniem jest lustro ścienne z tej samej kolekcji.
Najlepiej działający podział jest prosty: szafa na to, co wisi, komoda na to, co złożone, szafka na buty na to, co się nosi na co dzień. Próba zmieszczenia wszystkiego w jednym meblu zwykle kończy się tym, że szafa jest przepełniona, a i tak trudno cokolwiek w niej znaleźć.
Szafy należą do kolekcji obejmujących także komody, szafki nocne, witryny i lustra – w tym samym dekorze i z tymi samymi uchwytami. Naturalne uzupełnienie to komoda, szafki nocne oraz szafka na buty w przedpokoju.
Szafy wykonywane są na zamówienie, dlatego czas realizacji jest zauważalnie dłuższy niż przy meblach katalogowych – dokładny termin podajemy w karcie każdego produktu. Meble dostarczane są w paczkach, do samodzielnego montażu; instrukcja jest dołączona do zestawu. Ze względu na gabaryty i wagę szafa to jeden z tych mebli, przy których montaż warto zaplanować w dwie osoby.
Transport, wniesienie i montaż realizujemy na terenie Śląska – Tarnowskie Góry, Bytom, Piekary Śląskie, Radzionków, Zabrze, Gliwice, Katowice i okolice. Zamówienie można też odebrać osobiście w magazynie przy ul. Rudnej 2 w Tarnowskich Górach.
Jaka powinna być głębokość szafy?
Do klasycznego drążka w poprzek potrzeba około 55–60 cm, ponieważ sam wieszak ma około 45 cm szerokości, a do tego dochodzi grubość ubrania i miejsce na drzwi. Szafy płytsze rozwiązują to wieszakiem wysuwanym, na którym ubrania wiszą frontem – mieszczą mniej, ale wchodzą w miejsca, gdzie pełnowymiarowa szafa nie ma szans.
Ile ubrań mieści metr drążka?
Orientacyjnie kilkanaście wieszaków z ubraniami codziennymi. Przy płaszczach, marynarkach i kurtkach zimowych mniej więcej o połowę mniej, bo każde ubranie zajmuje więcej miejsca. Warto liczyć to, co faktycznie się wiesza, a nie całą garderobę.
Szafa wyższa czy niższa?
Model wyższy zajmuje na podłodze dokładnie tyle samo miejsca, a mieści wyraźnie więcej – dodatkowa górna półka to naturalna strefa na rzeczy sezonowe. Przed zamówieniem warto sprawdzić wysokość pomieszczenia oraz przekątną korpusu, ponieważ szafę składa się na leżąco i podnosi do pionu.
Ile miejsca potrzeba przed szafą?
Przy drzwiach rozwieranych orientacyjnie tyle, ile wynosi szerokość skrzydła. W wąskich pomieszczeniach lepiej sprawdzają się modele jednodrzwiowe, w wybranych z nich można też zdecydować, na którą stronę mają się otwierać drzwi.
Dlaczego drzwi szafy nie domykają się równo?
Najczęstszą przyczyną jest nierówna podłoga – przy dwumetrowym meblu milimetr różnicy u dołu daje widoczną szczelinę u góry. Warto sprawdzić poziom podłoża przed montażem i nie ustawiać szafy częściowo na dywanie. W większości przypadków wystarczy potem wyregulować zawiasy.
Czy w szafie zmieści się pościel i ręczniki?
Tak – do tego służą półki i szuflady. Warto jednak pamiętać o podziale, który sprawdza się najlepiej: szafa na to, co wisi, komoda na to, co złożone. Przy dużej ilości tekstyliów samo miejsce na półkach zapełnia się zwykle szybciej niż drążek.
Używamy plików cookie, aby poprawić komfort przeglądania, wyświetlać spersonalizowane reklamy lub treści oraz analizować ruch na naszej stronie. Klikając „Zaakceptuj”, wyrażasz zgodę na korzystanie przez nas z plików cookie.